Jak uczyć się matematyki?

Jak uczyć się matematyki?

Przez jednych uwielbiana, przez innych znienawidzona. Królową nauk, jak przystało na królową, jest kontrowersyjna i mimo, że wielu ma z nią do czynienia, to tylko nieliczni kochają ją miłością czystą, niewymuszoną. Dlaczego matematyka jest tak trudna? Dlaczego tak wiele osób ma z nią problem? Jak się jej uczyć by problemu nie było? To trudne pytania, ale postaram się pomóc wam nieco zaprzyjaźnić się z "jej wysokością" w tym artykule.

Systematyczność

Pewnie to nic nowego, ale to naprawdę ma znaczenie. Jest to tym bardziej istotną kwestia jeśli matematyki uczysz się tylko na lekcji. Nauczyciel ma program nauczania, musi się go trzymać i nie ma czasu na przestoje, bo jeden czy nawet dziesięciu uczniów było chorych. Co gorsza, nie każdy uczeń jest w stanie nadrobić zaległości samemu. I tu pojawia się spory kłopot, bo matematyka musi być nauczana w odpowiedniej kolejności. Następujące po sobie tematy są ściśle, ze sobą powiązane. Brak wiedzy z jednego tematu może spowodować, że uczeń kompletnie nie zrozumie innych, mimo, że są bardzo łatwe. Dlatego ucząc się matematyki tak ważna jest systematyczność. Jak więc poradzić sobie podczas sporej nieobecności? Myślę, że nie odkryję Ameryki mówiąc, że Internet to nieskończone źródło wiedzy. Na YouTube jest wiele filmików instruktażowych, które pokazują jak wykonywać różnego rodzaju zadania. Warto z nich korzystać podczas choroby. Można też prosić o pomoc na specjalnych grupach na Facebooku czy przeglądać blogi.

Konsekwencja

Prace domowe nie są zadawane po to, aby uprzykrzyć życie uczniom, ale po to, by wiedza zdobyta na lekcji została trwale zapamiętana. Jeśli twój nauczyciel zadaje ci pracę domową i jej nie sprawdza, nie ciesz się. Wręcz przeciwnie. Po powrocie do domu powinieneś odrobić sumienie zadania. Jeśli masz czas zrób jedno zadanie więcej. Przeanalizuj jeszcze raz żądanie, którego nie rozumiałeś na lekcji. I co ważne nie szukaj rozwiązań w internecie. To nie pomoże ci zrozumieć tematy. Co zrobić, jeśli zadanie domowe jest dla ciebie zbyt trudne? Zawsze możesz poprosić o pomoc kolegów z klasy. Poproś o wytłumaczenie, nie przepisanie. Jeśli kolega wytłumaczy ci w jaki sposób zrobić to zadanie, sam spróbuj rozwiązać je i porównajcie wyniki. Z całą pewnością taki sposób pomoże ci zapamiętać sposób obliczania. Jeśli nie masz czasu zapytać znajomych. Zawsze możesz na przerwie podejść do nauczyciela i poprosić o pomoc. Myślę, że każdy nauczyciel chętnie wytłumaczy ci jeszcze raz metodę obliczania jeśli zobaczy, że ty tego chcesz.

Nie ucz się na pamięć

Matematyka to ostatni przedmiot, którego powinniśmy uczyć się na pamięć. Tu o wiele ważniejsze są umiejętności, niż wiedzą teoretyczna. Zapewniam cię, że mało który nauczyciel zna definicje matematyczne na pamięć. Ucz się metod obliczania. Wykonuj zadania kilkakrotnie. Każde kolejne rozwiązane żądanie czy przykład przybliżają cię do opanowania umiejętności. Jeśli czegoś nie rozumiesz, szukaj pomocy u kolegów, na YouTube i…

Próbuj, próbuj i jeszcze raz próbuj

Rozwiązuj zadania jedno po drugim. Gdy na lekcji wspólnie rozwiązujecie zadania, nie przepisu bezmyślnie z tablicy. Próbuj rozwiązać żądanie sam, jeśli Ci się nie uda poproś na bieżąco o wyjaśnienie. Pokaż nauczycielowi twój zeszyt, poproś o wskazanie błędu i zastanów się jeszcze raz w domu jak to zadanie rozwiązać.

Motywuj się

Nie oszukujmy się, nikt nie jest aż takim kujonem, by po powrocie ze szkoły od razu zasiadać do książek. Ale spróbuj wymyślić sobie jakąś nagrodę. Kup chipsy, cukierki albo inne przekąski. Obiecaj sobie, że po każdym dobrze rozwiązanym żądanie zjesz kawałek smakołyku. Nagrodą może być też piosenka, 5 minut oglądania serialu, albo cokolwiek innego sobie tylko wymyślisz.

Po co Ci ta matura?

Ławka w klasie ma znaczenie

To nie żart. W pierwszej klasie liceum siedziałam na ostatniej ławce z moją przyjaciółką. Siedziałyśmy za dwoma chłopakami, którzy cały czas nas zagadywali. Moja przyjaciółka była bardzo inteligentna i rozumiała wszystko (na każdym przedmiocie, nie tylko na matematyce). Ja za to pierwszą klasę ukończyłam z oceną dostateczną na świadectwie. I to z pomocą mojej przyjaciółki. W drugiej klasie, były jakieś zawirowania i usiadłyśmy na pierwszej ławce, przez przypadek. Już w październiku obie zostałyśmy zauważone przez nauczyciela jako te lepsze uczennice. Dzięki tej przypadkowej zmianie ukończyłam liceum z oceną bardzo dobrą i wynikiem 90% na maturze. Dodam, że. Ie uczyłam się matematyki nawet przez 5 minut w domu. Zmiana ławki spowodowała u mnie większe skupienie się na lekcji. Nic mnie nie rozpraszało. Jedyne co się liczyło, to tablica, nauczyciel i zeszyt.

Królowa wymaga swojej uwagi przez cały czas. Nauka dwie godziny dzień przed sprawdzianem nic nie da. Jeśli jesteś osobą, która ma trudności z przedmiotami ścisłymi, powinieneś przyłożyć sporą uwagę do matematyki i uczyć się jej przynajmniej 3 razy w tygodniu.